środa, 22 lutego 2012

mrs. potter's balsam aloes i jedwab


500 ml kosztowało niewiele. zakupiłam odżywkę w leclercu. mają tam dosyć duży wybór produktów tej firmy. to zawsze pomaga, bo nie ma nic gorszego niż brak dostępu.
odżywkę przelałam do butelki z pompką, nie ma problemu z wyciskaniem - odżywka jest ciekła i gładka. ładnie pachnie, pomaga rozczesać włosy, pomaga na puszenie i wygładza. chętnie sięgam po nią po każdym umyciu włosów. lubię ją. już mi się kończy i mam mnóstwo innych dobroci w zapasach, ale jak już (o ile kiedykolwiek w ogóle) skończą mi się odżywki - kupię ją ponownie. polecam.

19 komentarzy:

  1. Dzisiaj ją skończyłam i używałam do OMO, naprawde świetna odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi omo nie wyszło, ale odżywkę lubię :) tzn bo pierwotnie kupiłam ją do omo. może powinnam dać omo szansę. no zobaczymy.
      brawooo, każde denko jest ważne :)

      Usuń
    2. Czyli ona jest do spłukiwania. Hmmm. Może za 40 dni :P

      Usuń
    3. tak, do spłukiwania. chcę też wypróbować odżywki bez spłukiwania tej firmy, ale może za 40 dni ;P

      Usuń
  2. Ja pamiętam jak moja babcia kiedyś kiedyś bardzo często używała szampony tej firmy. Jak pokończe swe zapasy i jak ją znajdę u siebie to ją kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja ze Słomką mamy zapasy jak na wojnę

      Usuń
    2. Zdecydowanie nie tylko Wy :D Ja mam zapasy w łazience i jeszcze dodatkowo osobno w pudle ;)

      Usuń
    3. och, mam zapasy i uważam, ze są konieczne; no bo co ja zrobię, jeśli pokończę szampony i odżywki z Alterry a nie będę mogła przylecieć do Polski? muszę mieć zapasy!

      Usuń
    4. ja mam kilka odżywek i masek z alterry w zapasie. szampony alterry już mi się skończyły ;P

      Usuń
    5. Simply, tak sobie to tłumacz ;P

      Stri, moje zapasy przy Twoich to jednak pikuś. Ale wiesz, będzie lżej. Dlatego nie płaczmy już, tylko się cieszymy tym, co mamy. I sobą nawzajem.

      Usuń
  3. Mam zamiar kupić ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię balsamy Mrs. Potter's :) Miałam już kilka rodzajów i z każdego byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przed laty używałam szamponu tej firmy. Wówczas uchodził za niemal luksusowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty.. ciekawa sprawa

      Usuń
    2. No tak, bo wtedy niczego nie było,a tu nagle taka wielka retro-butla i to jeszcze z obco brzmiącą nazwą ;) Wiesz, taka kiedyś była mentalność. Coś po angielsku, czyli musi być super ;)

      Usuń
    3. no tak, rozumiem. retro butla :D no w sumie

      Usuń
    4. Tak, ja się zawsze zastanawiałam, czemu tam jest mrS., a nie mr. Lol, wtedy jeszcze nie znałam angielskiego. Teraz też nie znam, ale troszkę mniej.
      Nie lubiłam tych szamponów w dzieciństwie, strasznie plątały mi włosy.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...