środa, 7 marca 2012

trust me



zaczęło się w piątek od męczącej i wyczerpującej podróży na wieś. musieliśmy przejechać przez stolicę, co zawsze jest interesujące. tym razem zaskoczył mnie kierowca autobusu, który nawrzeszczał na mnie dlaczego nie kupuję biletów w automacie tylko u niego. próbowałam tłumaczyć, że przyjechałam przed chwilą z gdańska i nie znam za bardzo topografii dworca, ale pan nadal wrzeszczał i z wielkim trudem udało mi się zakupić bilety. dodam, że była 4:30 rano i miałam odliczoną kwotę na bilety.
pobyt na wsi zawsze nastraja mnie pozytywnie, poza tym miałam filmy z ryanem goslingiem - obejrzałam united states of leland. wow.
w poniedziałek skoczyliśmy do kilku outletów (niestety nie do outletu inglota argh) i znalazłam zielone trampki z zeszłorocznej kolekcji ecco. już miałam kupić takie fioletowe z tegorocznej, ale udało mi się w końcu znaleźć te zielone, były o 150 zł tańsze i zielone i trochę głębsze niż te fioletowe.
w poniedziałek wróciliśmy do domu i jakież było moje zaskoczenie gdy okazało się, że mój komputer nie działa. WTF. epic fail. dramat. kupno nowego będzie kosztować dużo. dupa.
we wtorek odstresowałam się na siłowni, byłam na treningu próbnym. trwał 2h i był nieodpłatny. pierwszy raz miałam kontakt z trenerem, który wszystko mi wytłumaczył, odpowiedział na moje pytania i kontrolował to, co robię poprawiając błędy. było fantastycznie, chcę zapisać się do tego klubu fitness za 3 tygodnie jak już wrócę od Muchy i się ogarnę. trener przygotuje dla mnie program, który będziemy mogli modyfikować na bieżąco. bombowo. jestem bardzo zadowolona.
dzisiaj, w środę, dokładnie za niecałe 3h muszę wyruszyć z domu, żeby dotrzeć do gdyni na spotkanie z Simply i ze Słomką. wszystko mnie boli po wczorajszym wysiłku fizycznym. a jutro hydro. ojojojoj.

najbardziej szkoda mi komputera, bo potrzebuję netbooka zawsze i wszędzie, a teraz nie wiem czy będę mogła sobie kupić drugiego. naprawianie za wieleset złotych nie ma sensu, na diagnozę będę musiała czekać jakiś czas. smutno mi trochę.


8 komentarzy:

  1. Dzień dobry, rącza gazelo. Cieszę się, że dzisiaj do mnie przykopytkujesz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykopytkuję, ale będziecie musiały mnie pocieszać pączkiem.

      Usuń
  2. znalazłaś buty! yay, super!

    kierowcę pogięło [uwaga, będę złośliwa: pewnie żona mu nie dała, musiał odreagować]

    przykro mi z powodu komputera :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazłam, tak! kierowcę pogięło, a komputer chlip chlip.

      Usuń
  3. Komu się chce o 4:30 tak zachowywać?! Ja na jego miejscu bym je jak najszybciej sprzedała żeby mieć spokój a nie wyżywać sie jeszcze, ehh

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno, swoją aktywnością fizyczną wpędzisz mnie w kompleksy!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o. :-) Ty mnie już wpędziłaś swoją aktywność zawodowa!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...