niedziela, 29 kwietnia 2012

it was supposed to be so easy

nie mogłam doczekać się majówki. pomyślałam sobie, że na spokojnie wszystko posprzątam i poukładam, zrobię porządek w kosmetykach, zrobię zdjęcia i w końcu coś napiszę. nie jest łatwo.
wczorajsze i przedwczorajsze wycieczki skończyły się mini przeziębieniem. w połączeniu z tęsknotą, wyszła mieszanka wybuchowa. poszłam spać o trzeciej rano. bez sensu. dzisiaj czuję się, jakbym miała kaca. ooooooooo, no właśnie. może pójdę po lód i colę i jack pomoże mi zrealizować dzisiejsze cele.
nie chce mi się. ojej. ojej jak mi się nie chce. jakoś głowa mnie boli.
a dream satin liquid nie wygląda tak dobrze jak mój pierwszy bb krem ever. kliknę go na ebayu, bo jest ojej. ale o tym w maju. naprawdę.

a teraz wracam do łazienki. będę czyścić zimowe buty. jeszcze ich nie schowałam. ani nie wyjęłam letnich.
tyle do zrobienia. powinnam wyprać firanki. i umyć okna. może jutro.
i porządek w szafie. i w szafkach. i na półkach. generalne sprzątanie.

chyba naprawdę muszę się napić.


31 komentarzy:

  1. A ja właśnie zamierzam dziś nie pić, bo ostatnio przeginałam i mi wątroba wysiądzie:-) Ale jak czujesz potrzebę to nie należy się opierać! Trzymam kciuki co by pomogło:-) O co chodzi z tą pogodą!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ja ostatnio w ogóle nie piłam, bo wiedziałam, że nadejdzie taki dzień, że będę musiała się napić. nasz pseudo barek (butelki stoją za/obok tv) jest pełny.
      jeszcze nie zaczęłam pić. czyszczenie butów mnie zajęło. muszę je popsikać waterstopem. ale najpierw muszą wyschnąć.
      pogoda jest szalona. w środę płyniemy na hel z koleżanką, mam nadzieję, że pogoda będzie dobra.

      Usuń
  2. Mnie udało się na szczęście zapakować zimowe buty głęboko do szafki :).
    Mam tyle planów na majowy weekend, a na razie siedzę si się obijam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szalona. ja dzisiaj zrobiłam makijaż i odebrałam zamówienie z almy. i pranie. yay for me!

      Usuń
  3. Wypadałaś z porannego rytmu, to dlatego jesteś rozbita. Ja kiedy wypadam ze swojego wieczornego, też jestem.

    Trochę zrobiłaś mi doła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu Ci zrobiłam doła? bo wypadłam z rytmu? wiem, że się o mnie martwisz, ale nie bądź smutna. jutro wstanę rano :*
      ;)
      nie, no a tak naprawdę to zrobiłam Ci doła tęsknieniem?

      Usuń
    2. Both.
      Nie lubię być bezradna.
      A poza tym nie mogę za dużo myśleć o tęsknieniu, bo wtedy tam w środku robi się źle.

      Usuń
    3. tak. no tak. przepraszam Bąbelku.
      jutro możesz mi dać słomką po głowie.

      Usuń
    4. Słomką na ścianę? XD
      Nic nie szkodzi, już dobrze :*

      Usuń
  4. Pociesze Cie, za jakos odnalesc sie nie moge po powrocie....na dodatek pogoda zrobila sie paskudna- lalo przez ostatnie dwa dni caly czas, niby sie wypogadza tylko, ze nie nastraja mnie optymizmem. Nie wiem dlaczego...przechodze dziwna faze;)

    Sciskam MOCNO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też pogoda nie nastraja. nie wiem czemu. jakoś dziwnie.
      jutro skajp? jutro skajp! :D
      Słominka przywiezie się z miasta obok.

      Usuń
    2. ps. krem bb od Ciebie mnie bardzo pocieszył ;)

      Usuń
    3. :D Oj tak, bardzo pocieszył.

      Usuń
    4. jesteśmy bardzo zadowolone i pod wrażeniem

      Usuń
    5. Wlasnie mialam sie zbierac do napisana @:))) w takim razie jutro tak ok. poludnia wg Waszego czasu czy mojego?:P
      Krem jest super, podzielam zdanie i teraz tylko dumam jak rozplanowac zakupy. To jest chyba nieuleczalne:crazy:

      Usuń
    6. tak, to jest nieuleczalne, ale warto próbować walczyć z nałogiem anyways :)
      może 12 naszego czasu. chociaż może Słomka niech się też wypowie. hmn

      Usuń
    7. Dopasuje sie do Was i bede krazyc wokol kompa;) takze nie ma problemu:*

      Usuń
    8. Nom, ja przy sprzyjających wiatrach będę właśnie o 12.

      Usuń
  5. zmiksuj sobie jacka, ja mam ochotę na wódkę z red bullem, żeby mnie trochę postawiła na nogi (w Blackpool mamy paskudną, dołującą pogodę), napijemy się razem :)

    a jutro pójdzie z górki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmiksuję sobie najpierw banana z truskawkami ;P
      postanowiłam przeciągnąć picie im dłużej tym lepiej, bo jutro przyjeżdża moja przyjaciółka ze studiów i do czwartku z pewnością będzie dużo wódki, red bulla, jacka, johnnego i innych procentów.

      Usuń
  6. Jeśli Cie to pocieszy, to mnie głowa boli jak bym była na kacu, a nie piłam wczoraj ;) Po prostu pogoda świruje i oto efekty. A co do reszty tego co napisałaś, to chyba nam obu przydałaby się do pomocy jakaś perfekcyjna pani domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym chciała mieć takie szkolenie z czynności domowych. generalnie bardzo lubię odnajdywać się w prostych czynnościach. sprzątanie jest wymierne. tzn każdorazowo. bo potem i tak bałagan nadchodzi. anyways, gdybym wiedziała jak zrobić to wydajnie i z głową. jeszcze wiele lat przede mną. dojdę do perfekcji.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. trzymam się. nawet sięgnęłam po kawę i patrzę na kupę kosmetyków na stole i nie tylko. ojej, ile tego.
      sprzątanie pełną parą. tzn po przerwie ;p

      Usuń
  8. ja dzis schowalam zimowe buty... firanki tez czekaja na przyplyw checi... ja weekend przepracowalam, wiec planow zadnych nie bylo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że mam tylko 2 firanki ;)

      Usuń
    2. To tak jak ja u mnie:D i planuje sie ich pozbyc ale narazie o tym cicho sza;))) zostan rolety:D

      Usuń
    3. ja się pozbyłam firanek, ale "dostaliśmy w prezencie" następne :)

      Usuń
  9. Oj tam, oj tam. Robota nie zajac, nie ucieknie. Dlugi weekend jest, trzeba sie napic ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...