poniedziałek, 30 kwietnia 2012

bount. the soul hunters.

bleach weekend.
no i dosprzątam i poczytam książkę :)
a glossy box maj w przyszłym tygodniu będzie.
znowu nastąpi zalew blogosfery.
ciekawe czy kiedykolwiek nie będzie zalewu.
alright, wracam do oglądania.
miłego wieczoru.

ps. a wczoraj lechia wygrała z legią.
sama nie wiem jak to się stało. niesamowity mecz :)
widziałam piłkarzy legii na rynku. wyglądali tak samo jak w tv.
fajna sprawa. i nawet ich nie pobili kibice lechii. było uprzejmie.

9 komentarzy:

  1. wczoraj miałam w barze 2 Szkotki z Dundee; opowiadały, jak do Dundee przyjechali na mecz kibole z Polski i jak zmasakrowali miasteczko :( rzucali kamieniami w witryny sklepowe, łamali płoty, bili się z tubylcami.... nie było uprzejmie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo bardzo przykre, ale z drugiej strony co. kilkadziesiąt osób z kraju, który ma populację na poziomie kilkudziesięciu milionów. wiadomo, że są ludzie i taborety, no i taborety rozwalają różne rzeczy zarówno w kraju jak i za granicą. ale przecież szkoci też na pewno rozwalają polskie bary na wieczorach panieńskich. wiadomo, nie jest dobrze i ma to miejsce na całym świecie.

      Usuń
  2. posty o boxach to jak nowa plaga co miesiąc :) ale w sumie gdybym je kupowała, też bym o nich pisała, nic dziwnego, faaajne są w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uważam, że są fajne, ale jak 5 osób w blogosferze opublikuje dokładne informacje to już wystarczy nabijania sobie licznika widzów. kolejne 50 dziewczyn naprawdę mogłoby tego nie robić. ja subskrybuję glossy boxa i jestem z niego bardzo zadowolona, nie robię postów typu unboxing, bo to nie ma najmniejszego sensu jeśli kilka dziewcząt zrobiło to przede mną, a kilkadziesiąt kolejnych zrobi to za krótką chwilę a nawet do kilku dni po. posty "wiem, że macie już dosyć postów glossy box, ale ja i tak wam się pochwalę, bo jestem taka podekscytowana." no kurna, jasne, że każdy niech pisze co chce, ale przeważnie tego typu sytuacje zdarzają się na blogach, które są pisane raczej pod obserwatorów (na co macie ochotę, o czym napisać, jaki chcecie makijaż, nie mam pomysłu, może coś podpowiecie) i naprawdę dziwi mnie to, jak bardzo rozjeżdża się jedno z drugim. to jest totalnie szalone.

      Usuń
  3. Myślę ze chęć pokazania glossy nie leży w gestii nabijania sobie widza. Każdy z nas ma innych obserwatorów. Oczywiście powtarzają się osoby odwiedzające mojego bloga i np Twojego. Mogę się jednak założyć ze wśród moich gości są osoby których Ty nie posiadasz i na odwrót. Zawsze znajdzie się ktoś dla kogo glossy jest nowością. Poza tym zawartość pudelek nieco się różniła
    Ja osobiście lubię czytać listy o czymś co posiada kulka blogerek bo nawet w przypadku takiej błahostki jaka jest glossy, można wyczytać różne komentarze, inne opinie.
    Też czekam na glossy, na pewno nie pokaże go jako pierwsza bo pracuje do wieczora, ale chętnie napisze moja opinie o nim. Bo wierze ze wśród moich odwiedzających są osoby które lubią i cenią moje zdanie :-)
    A Tobie tymczasem życzę miłego dzionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki i wzajemnie! w trójmieście nawet słońce, ale ja się nigdzie nie ruszam, bo jestem trochę przeziębiona po majówce ;)

      myślę, że każdy ma prawo pokazać to, na co ma ochotę i nikomu tego prawa nie zabieram. sądzę również, że glossy box jest na tyle popularny wśród blogerek i w blogosferze, że każdy się mniej więcej orientuje o co cho.

      Usuń
    2. Uwierz mi że laicy zawsze się znajdą, wiem co mówię. Sama czasami wchodzę do kogoś na bloga i zastanawiam się ile jeszcze razy otworzę oczy ze zdumienia ;-)

      W Lesznie też słoneczko, pogoda dopisuje i nie można narzekać.
      Zdrowiej. Ja swoje zakwasy po wspinaniu się już wyleczyłam. Jak masz ochotę obejrzeć moje sprawozdanie z majówki, zapraszam, wczoraj dodałam troszkę fotek.
      Jeśli znajdziesz czas i byłabyś tak miła, odpisuj czasem u mnie, bo przy używaniu telefonu komórkowego w blogowaniu czasem ciężko mi nadążyć za wszystkim ;-)

      Ściskam

      Usuń
  4. A ja lubię, gdy jest zalew, bo wtedy mam mniej do czytania ;P
    O rany, to "kibice z Gdańska znani z chuligaństwa" potrafią tak uprzejmie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trolololo. no, w sumie.
      może na rynku byli sami turyści, a kibice pod stadionem i dlatego nic się nie wydarzyło ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...