piątek, 1 czerwca 2012

wiem co jem tag

1. Czy uważasz, że odżywiasz się zdrowo?
Nie uważam, że odżywiam się zdrowo. Kiedyś nauczyłam się odżywiać się zdrowo, ale konsekwentnie ignoruję tą wiedzę. Powinnam przestać ignorować i wrócić do healthy habits. Zdrowych nawyków. O :)

2. Czy zwracasz uwagę na skład produktów spożywczych? Jeśli tak, to jakich składników unikasz?
Starałam się jeść żywność jak najmniej przetworzoną. Teraz sytuacja wygląda inaczej, ale radziłabym unikać cukru, słodzików, soli i nawet bardziej niż patrzeć na skład - po prostu myśleć. Serek topiony czy tam jakiś puszysty almette nie jest żywnością nieprzetworzoną. To jest logiczne i należy być tego świadomym.

3. Jesz dużo owoców i warzyw?
Chyba tak średnio, again- kiedyś ta sytuacja wyglądała inaczej. Moim ulubionym warzywem jest pomidor, a owocem.. banan może? Teraz nadchodzi era truskawek, czereśnie też są przyjazne. Lubię szpinak, szczaw.. buraki. Lubię wszystkie owoce i warzywa oprócz papryki.

4. Czy kiedykolwiek się odchudzałaś? Na jakiej diecie? Zamierzasz się odchudzać w przyszłości?
Nigdy się nie odchudzałam, ale schudłam bardzo dużo po zmianie nawyków żywieniowych.
Po powrocie do złych nawyków, waga oczywiście też wróciła i teraz jestem w stadium wielorybniczym.
Dieta jest tylko połową sukcesu. Liczą się też ruch i myślenie.

5. Czy czujesz się dobrze w swoim ciele?
Niekoniecznie. Mam za duży brzuch i jest mi niewygodnie. Bolą mnie biodra i nadgarstki, bo podczas ćwiczeń mój organizm musi radzić sobie z całą moją masą. W tym sensie nie czuję się dobrze. Niemniej jednak nie mam kompleksów nastolatki i nie interesuje mnie co na temat mojego ciała mają do powiedzenia inni ludzie.

6. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Ojej. Zupa pomidorowa. Zupy. Lubię zupy. Pesto też. Kurczak pieczony? Lubię jedzenie, nie jestem wybredna i jako dziecko jadłam wszystko. Uważam, że ludzie którzy jako dzieci nie jedzą ogórka "bo jest zielony" albo pomidora "bo coś tam innego", wyrastają na ludzi dorosłych, z którymi jest coś nie tak. Widać to w relacjach towarzyskich i zawodowych.
Nie jest tak, że zjem wszystko i cokolwiek. Nie lubię flaków, nie smakuje mi wątróbka, ale to są bardzo specyficzne smaki. Natomiast owoce i warzywa są neutralne i jeśli nas nie krzywdzą, to czemu ktoś miałby ich nie jeść? Za bardzo pojechałam? Macie podobne spostrzeżenia? Znam ludzi, którzy nie lubią jeść kanapek. Kanapek? Co jest niepokojącego w kanapce?

7. Czy lubisz gotować?
Uwielbiam. Nauczyłam się gotować bardzo wcześnie i czuję się dobrze w kuchni. Lata praktyki dały mi swobodę w poruszaniu się po kuchni i nie ma problemu ze zrobieniem potrawy z niczego, nie obawiam się łączenia produktów i w ogóle nie obawiam się.

8. Co chciałabyś wyeliminować z diety, a co do niej wprowadzić i dlaczego?

Wyeliminować:
- przetworzoną żywność (nie tylko chipsy i nutellę)
- cukier
- sól
- węgle właściwie. mąkę, czyli pieczywo, ryż, ziemniaki..

Wprowadzić:
- błonnikowe jedzenie; kaszę, której nie jem praktycznie nigdy (ale nie dlatego, że nie lubię, tylko po prostu jakoś tak się składa)

9. Czego nie możesz przełknąć a co mogłabyś jeść cały czas?
Kocham ryż. W moim domu rodzinnym zawsze jedliśmy ryż, ziemniaki były atrakcją. Ryż mogłabym jeść cały czas, codziennie. Tak samo jak pomidorowo smakujące potrawy. I ryby. Uwielbiam.
I pieprz. Mogłabym pieprzyć wszystko :D

Nie mogę przełknąć. Hmn. Ja raczej wszystko jem. Nie trawię zbyt dobrze papryki, nie lubię potraw typu flaki albo nóżki w galarecie. To takie obleśnawe potrawy, chociaż są to potrawy typu "smak rodzinny", czyli smakują tylko przyrządzone "po domowemu".
No i nie lubię bardzo ostrych potraw. Moja skóra reaguje intensywnie. Nie tylko dlatego, że wyskakują mi potem podskórne gule, ale też dlatego, że swędzi mnie skóra, a naczynko wybucha i pali mnie usteczko.

10. Ile jesz posiłków dziennie?
Ostatnio 2.. ups. Ale to dlatego, że jest okres przejściowy. Powinnam 5, chociaż też to nie jest do końca tak. Ćwiczę codziennie i 4h przed wysiłkiem już nic nie jem, bo potem jest mi ciężko i niedobrze. Po wysiłku też nie powinnam nic jeść, bo przeważnie zaraz idę spać, ale z drugiej strony jestem głodnawa.

11. Wypijasz odpowiednią ilość wody? (min. 8 szklanek dziennie)?
Wydaje mi się, że odpowiednia ilość to litr na każde 25kg wagi.
Zdecydowanie wypijam. Wypijałam 3.5l wody dziennie, teraz wypijam codziennie zawsze 1.5l wody na fitnessie/basenie tzn po basenie i popijam sobie jeszcze w ciągu dnia płyny. Ale przeważnie wodę. Zamawiam wodę w Almie, kurier przynosi mi do domu kilkanaście butelek Cisowianki (dla mnie) i Kropli Minerałów (dla mojego Chłopaka, ale ja czasami też piję, bo ćwiczę, ale ogólnie nie lubię mineralno-gazowanych wód). Cisowiankę bardzo lubię, niegazowaną. Lubię też wodę Mama i ja i Aquarel. Kiedyś byłą taka.. Vitalinea. Bardzo smaczna :)



14 komentarzy:

  1. lubię jeść :) i też nie jestem wybredna i trochę nie rozumiem osób, które kręcą nosem na jedzenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest dziwne, prawda? tzn jasne, że lubimy coś innego, ale wybrzydzanie jest niewłaściwe.

      Usuń
  2. Stadium wielorybnicze, taaa, akurat... A na tym zdjęciu obok to kto jest? Młodsza siostra? :>

    Tag ciekawy. Samo czytanie pytań (odpowiedzi też czytałam, ale to pytanie prowokują do myślenia) sprawia, że pewne rzeczy sobie układamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest stare zdjęcie ;D

      tak, dobre tagi są dobre. tzn wiesz. czytanie pytań i zastanawianie się nad odpowiedziami jest stymulujące.

      Usuń
  3. Przeczytałam i zaczęłam pluć sobie w brodę, że nie jestem w stanie utrzymać, jak to określiłaś healthy habits... Ale tekst "mogłabym pieprzyć wszystko" rozwalił mnie doszczętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stri, a co jest niepokojącego w czekoladzie z dodatkami?
    I kiedy człowiek jest "tak"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. indywidualne sprawy. niepokojącego w czekoladzie jest to, że dodatki podkreślają smak czekolady nie we wszystkich wypadkach.

      Usuń
    2. To mnie akurat nie niepokoi. Niepokoi mnie natomiast to, że warzywo czy owoc, po które sięgam teraz może mieć inny smak, pomimo że wygląda tak samo, jak to, które zjadłam przed chwilą.
      I może być robaczywe.
      Albo mieć niefajną konsystencję.
      Być kwaśne.
      Dziękuję poza tym. Wiedziałam, że ze mną jest coś nie tak, ale teraz już wiem, że to widać jak na dłoni, bo nie lubię pomidora w skórce. Już nikt więcej się nie dowie :P

      Usuń
    3. bez przesady, skórka może obciążać żołądek czy coś. dużo ludzi nie powinno jeść skórek. to tak jak kurczakowa skórka. tłusta i w ogóle.

      Usuń
  5. Ja tak z innej beczki - chyba jednak dokładają lakiery do szaf Essie w SuperPharm, bo byłam dziś i była jedna buteleczka Mademoiselle - więc leć może jeszcze będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozwaliłaś mnie na łopatki 6 punktem..., ale w stu procentach się z TObą zgadzam... , chociaż Czarniny nie jestem w stanie przełknąć... :D

    tez uwielbiam pomidorowe danie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomidorowe jedzenie i love. mogłabym codziennie jeść pomidorowe rzeczy i byłoby spoko :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...