poniedziałek, 16 lipca 2012

eveline 601 swatches


a little bit drunk swatches lakieru, który widziałyście już na poniższych zdjęciach :)
fajna czerwień. nie spodziewałabym się takiego lakieru w biedronce, chociaż wiem, że biedronka czasami zaskakuje. mam jeszcze 2 odcienie z tego samego rzutu i 2 odcienie z poprzedniego. i wiecie co? z następnego też nabędę pewnie przynajmniej dwa ;)
anyways, eveline dla biedronki numer 601 tadam.
towarzyszył mi jakiś smakowy stock z colą, a wszystko wydarzyło się u jamapi.




19 komentarzy:

  1. Podziwiam precyzję malowania na kolanach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze maluję paznokcie w jakichś absurdalnych pozycjach i absurdalnych miejscach. leżąc, tyłem do światła i w ogóle bardzo rzadko się zdarza, że siedzę przy stole :)
      a jak się normalnie maluje paznokcie? przy stole chyba, nie? ;)

      Usuń
  2. Ja często maluję pazury pazury stole, nad kartką A5 wyrwaną z notesu. Obok w pogotowiu zmywacz & waciks^^

    Lakier owszem ładny, ale ja to - wiesz - mam fazę nieustanną na błyszczeje :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry wacik nie jest zły, a ja zwykle zapominam i nie mam wyjścia nie mogę się pomylić. kobieta podczas malowania myli się tylko raz ;P

      Usuń
  3. Piękny kolor, taki klasyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. całkiem ładna czerwie, ale mi najlepiej maluje się przy biurku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na żywo wygląda jeszcze lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny:) podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w biedronce są lakiery? O.o ja zazwyczaj maluję na leżąco na laptopie ^^ pod warunkiem, że maluję na jeden kolor oczywiście, bo np wodne ciężko zrobić na leżąco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozejrzyj się za nadchodzącą gazetką - będzie bell!

      Usuń
  8. Jak się czujesz? Przespałaś noc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak! nie wiem jak to się stało, ale katar zniknął późnym wieczorem i przespałam całą noc :) było cudownie :) dzięki za troskę, pozdrawiam. miłego dnia!

      Usuń
  9. Uwielbiam czerwienie i zazdroszczę zdolności malowania pazurków na kolanach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się ostatnio przekonuję, że tanie, często polskie produkty okazują o wiele lepsze, wydajniejsze, trwalsze itd. od przereklamowanych drożyzn z pięknych, kolorowych, firmowych szaf. Kto by pomyślał, że tak kiedyś napiszę... Piękna czerwień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest coś na rzeczy, kurde. tak nam zawróciły w głowach zagraniczne produkty, że nie dostrzegamy np pomadek z celii tych błyszczykowych - no kurde. po cholerę mi masełka z loreala czy revlonu, skoro celia jest naprawdę świetna!
      i lakiery tak samo.
      miss selene - to jest mistrzostwo świata. 3 zł i można wypróbować kolor :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...