środa, 29 sierpnia 2012

dubstep on fire



w końcu słyszę to, co tam jest naprawdę (kupiłam nowe słuchawki)
czasem nie mogę otworzyć oczu, bo wtedy przestaję słyszeć.
labirynt dźwięku.

8 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie slyszałam dubstepu, teraz też nie odpalę, bo dziecię obok śpi. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dubstep najlepszy jest w klubie, bo czujesz muzykę całym ciałem.
      ale jeśli nie ma klubu pod ręką, ważne są słuchawki. bez dobrych słuchawek nie da się usłyszeć niczego oprócz buczenia głośnika czasami. anyways, ja osobiście polecam. zawsze nachodzi mnie ochota jak się ściemnia ;)
      akurat ta piosenka to remix utworu ze ścieżki dźwiękowej twilight.

      Usuń
  2. kiedy kupiłam nowe głośniki, wtedy na nowo poczułam co to muzyka. Teraz na laptopie brakuje mi prawdziwego dźwięku, więc chyba mnie zainspirowałaś do kupna dobrych słuchawek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba wydawać kilkuset dolarów na słuchawki beats od dr dre.
      ja używam w tej chwili Philips O'Neill The SPECKED SHO9554 i jestem zachwycona dźwiękiem za taką cenę (nieco ponad 100zł). poza tym nie plączą się. uwielbiam je. w ogóle słuchawek philipsa używam od wielu lat, tylko modele wymieniam na lepsze co 2 lata..

      Usuń
    2. ps. to, że nie trzeba nie znaczy, że kiedyś sobie ich nie kupię, bo dźwięk jest tak niesamowity, że trzeba potem szczękę zebrać z podłogi.

      Usuń
  3. Zapodałam sobie i.... podoba mi się, bardzo! Dobre na wyluzowanie i totalny relaks, wrócę ponownie z kawą!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...