środa, 29 sierpnia 2012

letnie żele pod prysznic

w mojej łazience mieszkają w tej chwili 3 otwarte żele pod prysznic. z technicznych szczegółów - wszystkie trzy mają pompkę, która niezmiernie ułatwia mi posługiwanie się nimi on the daily basis. may i present to You

yves rocher plaisirs nature żel do kąpieli i pod prysznic w trzech wersjach zapachowych (i kolorystycznych):
malina z upraw bio, kokos i ananas*, mango i marakuja*

Photobucket

Photobucket

moje spostrzeżenia na temat zapachów tegorocznej letniej edycji limitowanej smoothie są następujące:
- ananas i kokos jest nieco bardziej kwaśne i nieco mniej słodkie niż kokos z malezji
- mango i marakuja pachnie jak mango :) lubię zapach mango. smak mniej, ale zapach - świetny :)

jeśli natkniecie się jeszcze na resztki w salonach - powąchajcie koniecznie :)

malina z upraw bio to mój ulubieniec od lat :) pompki dozują odpowiednią ilość produktu, są wielorazowe i dają radość. wylewanie żelu na rękę bezpośrednio z butelki jest możliwe, ale może powodować zmniejszenie wydajności produktu.

o żelach yves rocher wspominałam Wam już bardzo wiele razy, również o edycjach limitowanych/świątecznych, pisałam o mandarynce, kasztanie, miodzie z kwiatu pomarańczy..


ps. może zostały u Was jeszcze truskawki? ja nie natknęłam się w ogóle na serię truskawkową, a mam na nią ochotę :) wygląda apetycznie..

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dokładnie. takie mydlano-proszkowe zapachy kiedyś mi się podobały, ale teraz wolę "prawdziwe" zapachy.

      Usuń
  2. Kokos & ananas :slina: ♥
    Mango i marakuja! - mam świra na punkcie mango :D w sensie jadalnym:)))

    Chyba zgapię pomysł:) i pokażę swoich partnerów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam żele pod prysznic ! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mydła też są fajne, ale tak pachnące żele są mmm..

      Usuń
  4. a ja chyba jutro gnam polować na mango i marakuje, wczoraj było mi dane go powąchać i zwariowałam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ło matko, ja te flejksy kupowałam w maju jeszcze. w Trzebnicy, w jakiejs małej drogeryjce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może lepiej nie wąchać, bo od tych zapachów można się uzależnić ^__^

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham zapach malin :) chociaż malinowe mydło YR nie pachniało tak, jak to sobie wyobrażałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam żele z Yves Rocher - ale używam tylko takich tych mniejszych. Teraz królują u mnie pod prysznicem granat, bawełna i kawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem, ja też lubię tą drugą serię :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...