wtorek, 18 września 2012

beznadziejna obsługa klienta w glossybox polska

minęło 18 dni odkąd glossybox zapewnił, że się ze mną skontaktuje i zaproponuje rozwiązanie problemu.
jeśli nie wiesz o co chodzi, przeczytaj tutaj.
w każdym razie skontaktował się i proponuje:

"Witamy,

pragniemy poinformować, że mimo naszych prób pobranie płatności za GLOSSYBOX nie powiodło się.


Jeżeli chce Pani otrzymać wrześniowy GLOSSYBOX, bardzo prosimy o anulowanie subskrypcji a następnie o ponowne zapisanie się. 

W celu anulowania subskrypcji bardzo proszę po zalogowaniu się na Pani profilu klienta o wybranie zakładki "Pakiety i Subskrypcje". Następnie proszę wybrać istniejącą subskrypcję. Na dole strony będzie Pani miała możliwość anulowania abonamentu. Następnie proszę przejść do strony głównej GLOSSYBOX oraz wybrać zakładkę "Zamów teraz". Prosimy o wybór najbardziej dogodnej oferty oraz dokonanie zamówienia.

Jeżeli już złożyła Pani ponowne zamówienie i płatność została przyjęta, proszę zignorować tę wiadomość.

Bardzo przepraszamy za wszelkie niedogodności."

chcę podkreślić, że pobranie płatności nie powiodło się z ich winy, nie mojej, bo środki są dostępne. już anulowałam. nie chcę wrześniowego pudełka. nad kolejnymi się zastanowię, ale już po zapoznaniu się z zawartością (chociaż to się mija z celem). znacie moje zdanie na temat niespodzianek.
cóż, glossybox polska straciło wielką fankę. gdybym miała fejsbuka to bym odlajkowała. tak. aż tak.

piszę o tym już nawet nie po to, żeby dać wyraz mojemu zniechęceniu, ale po to, żeby ktoś kto zada sobie w przyszłości pytanie "co zrobić jeśli glossybox nie pobrało płatności za pudełko?" nie czuł się osamotniony. jedna z Was pisała, że znalazła się w takiej sytuacji, na pewno jest nas więcej.

żadne przepraszamy za niedogodności nie załatwia sprawy. jeszcze rozumiem, gdyby zaproponowali mi jakąś rekompensatę, ale nie - to ja mam chcieć coś kupić, zamówić to, reklamować, czekać prawie 3 tygodnie aż łaskawie napiszą do mnie i potem jeszcze wykonywać kroki po to tylko, żeby kupić ich produkt. chyba ich popieprzyło, seriously.

24 komentarze:

  1. kolejną osobę mniej mają. z tego co widzę coraz więcej osób rezygnuje z glossyboxa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm oby nie skończyło się tak jak z Kissboxem...

      Usuń
    2. jestem ciekawa czy to im się opłaca tak czy siak, czy po prostu nie zdają sobie sprawy z tego, że popełniają błąd/błędy.

      Usuń
    3. Milky chocolate, glossybox jako międzynarodowe przedsięwzięcie wydaje się jednak być wypłacalne.

      Usuń
  2. Ja z GB zrezygnowałam po 4 pudełkach, bo dowiedziałam się że w ogóle nie przyjmują zwrotów. Skończyłam na razie zabawę z pudłami. Zasubskrybuję jeżeli pojawi się na rynku firma, która naprawdę będzie dbać o klienta.

    P.S. Poza tym sparzyłam się na KissBoxie, który do dzisiaj wisi mi kasę za jedno pudło. Ale zwinęli się bardo szybko, nawet adresu firmy nie można znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KissBox wydał mi się podejrzany od samego początku i nigdy mnie nie kusił. GlossyBox natomiast jest znaną firmą i wydawało mi się, że to strzał w dziesiątkę. Okazało się jednak, że to raczej strzał w stopę. Nie wiem jak mam im zaufać teraz. Zrujnowali nasz związek.

      Usuń
  3. ehh a ja ich kiedyś pochwaliłam za świetną obsługę, po tym jakie przejścia miałam z francuską wersją (brr). Ale widać zaczynają dorastać do zachodnich "standardów" ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. A kij im w oko, nie ma co rwać sobie przez nich włosów z głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza, że wtedy wcieranie produktów na porost włosów nie miałoby sensu..

      Usuń
  5. Mi od początku te całe pudełka śmierdziały amatorszczyzną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nie od początku, no ale szkoda kurde naprawdę szkoda.

      Usuń
  6. dali ciała nie ma co gadać, powinna być jakaś rekompensata. a ja dostałam maila od glossy "wróć do nas, dostaniesz na glossybox'a 20% zniżki"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, no to już wiemy co trzeba zrobić. Dziewczyny, odsubskrybujcie to będzie taniej.

      Usuń
  7. Pfff, na szczęście jest dużo innych rzeczy, w które możesz władować swoją kasę. Pójdę po nie z Tobą, chcesz? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja dostałam identyczną wiadomośc jak Ty, też anulowałam i zastanawiam się co dalej, bo widziałam już na blogach wrześniowe kosmetyki i co mi po tym.. Dokładnie, powinna byc jakaś rekompensata w zamian za ich błąd, nie klientek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie zamówiłam nowy tablet graficzny, ponieważ poprzedni odmówił pełnego posłuszeństwa. Czas naglił, mimo zapewnień faceta że będzie wtedy i wtedy, potem wtedy i wtedy, nadal nie było [nie było tego w żadnej hurtowni i czeka na dostawę główną] facet uznał swoją winę [po co pisał że ma na stanie? poza tym dlaczego to ja mam za nim wydzwaniać, to on powinien informować klientów o niedogodnościach] i dał mi rabat na ww sprzęt.

    Dobry ton nakazuje danej firmie/dystrybutorowi zrobić gest dobrej woli w kierunku do klienta, jeśli nie chce go/ich stracić. W przypadku GB okazano skrajną niekompetencję, takie postępowanie każdorazowo jest ciosem, którym odcinają gałąź, na której sami siedzą. Po co strzelać sobie w stopę, czy w ogóle ktoś tam myśli? Przecież żyjemy w Europie, a nie w Sudanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.

      PS. Minęły długie miesiące odkąd Twój komentarz pojawił się pod tym postem - wiem. Już wtedy zastanawiałam się co to jest tablet graficzny i w końcu dowiedziałam się dopiero kilka tygodni temu.
      Lol.

      Buziaki :*

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...