wtorek, 4 września 2012

yves rocher hydra vegetal, koncentrat nawilżający

Photobucket

ten produkt jest genialny. yves rocher hydra vegetal, koncentrat nawilżający* będzie stanowił temat naszego dzisiejszego spotkania :) pamiętacie jak pisałam Wam kilka miesięcy temu, że szukam serum nawilżającego? lekkiego produktu, który ratowałby mnie w czasie przesuszenia oraz pomagał utrzymać odpowiednie nawilżenie.
koncentratu możemy używać na 2 sposoby:

1. stosować przez 7 dni, rano i wieczorem. pod krem lub solo. po 7 dniach moja skóra była świetnie nawilżona, miękka i ładnie napięta (wszystko dzięki nawilżeniu)

2. stosować jako element uzupełniający pielęgnację, długoterminowo. odkąd minęło 7 pierwszych dni kuracji, koncentrat używam co jakiś czas, co kilka dni. w miarę regularnie, wtedy kiedy potrzebuję.

- jest uniwersalny, można stosować go na całą twarz bez względu na rodzaj skóry - sucha, tłusta, mieszana, naczynkowa (wiem z własnego doświadczenia)
- ma lekką, przyjemną konsystencję.. serum. to jest taka konsystencja płyn meets emulsja
- szybko się wchłania, powiedziałabym do matu (a mam cerę mieszaną, przetłuszczającą się w strefie T)
- nie zostawia śliskiej warstwy
- nie podrażnia, nie uaktywnia naczynek
- nie zapycha, nie powoduje wyprysków
- nie uczula
- doskonale nawilża, naprawdę świetnie.
- ma bardzo ładne, funkcjonalne szklane opakowanie z pompką (w ładnym kolorze). można nie być fanem szklanych opakowań, bo tłuką się na kafelkach w łazience ;) ale nie jest to ogromne nieporęczne opakowanie jak np szklane buteleczki olay. pompka dozuje małą ilość produktu, nie zacina się. wydaje się być odkręcana, więc opakowanie na pewno wykorzystam do jakiegoś innego produktu w przyszłości.
- wydajność oceniam na bardzo dobrą, a nawet więcej niż bardzo. konsystencja sprawia, że potrzebujemy bardzo małej ilości produktu, żeby pokryć skórę twarzy. tak samo jak w przypadku żelu - na początku używałam jej "zbyt dużo" (3 pompnięcia), ale teraz wiem, że już 2 pompki wystarczą.
1.5 miesiąca później w opakowaniu mam nieco więcej niż połowę. dla mnie bomba.

Photobucket

serdecznie polecam, uważam, że jest to jeden z lepszych produktów yves rocher jakich miałam okazję używać. seriously.
przy okazji sierpniowych wydarzeń zakupowych, wrzuciłam do koszyka nową buteleczkę :) jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się w chłodne miesiące (wtedy na pewno nie solo, wiadomo), które niedługo nastaną.

próbowałyście tego koncentratu? używacie tego typu produktów nawilżających, czy raczej stawiacie na dobry krem i maseczki? moja cera mieszana utrudnia mi dopasowanie jednego produktu do wszystkich potrzeb, więc używam na różne części twarzy innej pielęgnacji. ten koncentrat jest uniwersalny, łatwy w użyciu i skuteczny.

w kontekście całej serii (testowałam wszystkie produkty oprócz kremu), zdecydowanie zajmuje miejsce na szczycie. zaraz potem jest żel i mleczko i tonik.. a teraz się jeszcze okazało, że żel-krem ma moja Mama i trochę Jej zabiorę. chociaż kremu nawilżającego nie potrzebuję aż tak bardzo, bo znalazłam kilka dobrych nawilżaczy. pamiętajmy jednak, że najlepszym nawilżaczem jest woda. ja piłam swojego czasu 3.5 litra wody dziennie i moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej. czasami proste rozwiązania są najlepsze. weźcie to pod uwagę.

15 komentarzy:

  1. Brzmi super. Jesli kiedys sie w koncu przelamie i wroce do Yves Rocher, na pewno wyprobuje. Teraz jeszcze nie jestem przelamana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałaś złe doświadczenia? wiem jak trudno jest się przekonać na nowo do czegoś..
      anyways, produkt solidny i godny polecenia :)

      Usuń
    2. Mialam koszmarne doswiadczenia z linia rumiankowa. Tak mnie zarumienila, ze wygladalam jak Pyza, co przez Polske maszerowala.
      Z pudru Yria bylam za to zadowolona.
      To w ogole taki francuski bodyszop jest, nie?

      Usuń
    3. ojej, rozumiem. ja miałam mleczko/tonik 2 w 1 i był wodnisty, a ja wolę gęste mleczka. niemniej jednak yves rocher wielbię, bo produkty są przeważnie dosyć równe i nie robią mi krzywdy. rzadko zdarzają się buble a w większości kosmetyki są co najmniej dobre.

      Usuń
  2. Troszke boję się stosować takie typowo nawilżające produkty w chłodnych miesiącach, bo to podobno wysusza skórę, ale ogólnie lubię tego typu rozwiązania. Miałam kiedyś genialne serum nawilżająco - rozświetlające w podobnej formie (nie pamiętam już jakiej firmy) i sprawdzało sie fajnie, zatem jestem bardzo zaciekawiona tym tutaj. Całkiem możliwe że kupię je sobie jak już wykończę to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobię Ci odlewkę najpierw to sobie zobaczysz :))

      Usuń
  3. ehmm :P może sobie zakupię na jesień - gdy będę robić sobie kwasy przyda się nawilżenie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam próbkę, jeszcze nie używałam. Ale skoro zalecasz to może kupie pełnowymiarowy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja ciułam pieczątki, żeby go zdobyć za ukończenie trzeciego poziomu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też jeszcze trochę zostało do trzeciego, ale dzięki grouponowym zakupom w miesiąc zrobiłam 2 poziomy lol

      Usuń
  6. serum z YR mam, ale to super drogie, bo mi dorzucili w gratisie. Jeszcze go nie próbowałam, więc nie wiem czy jest godne polecenia. Natomiast to na pewno kiedyś kupię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie kupiłam to super drogie teraz też :D i będę testować ;P

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. ja jestem pod ogromnym wrażeniem, bo produkty nawilżające mają to do siebie, że potrafią być ciężkawe jednak i takie obciążające już przetłuszczającą się skórę. tutaj, z racji konsystencji, nie ma tego problemu, a działanie jest świetne.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...