sobota, 29 grudnia 2012

wariacja na temat messy bun i warkocza, a nawet dwóch.

Photobucket

warkocze były dwa, ale na zdjęciu ujawnił się tylko jeden.
fryzura jest prosta, dwa niezbyt grube pasma z dołu i z boku głowy splatamy w warkocze - jedno większe w grubszy warkocz, drugie mniejsze w cieńszy. z reszty włosów robimy messy bun, który w moim wykonaniu brzmi o wiele lepiej niż wygląda, no ale robimy jak umiemy jako taki kok i chowamy pod czapkę jak mamy. jak nie mamy to lecimy i kupujemy czapkę, bo bez niej nie mamy elementu zaskoczenia kiedy zdejmiemy nakrycie głowy i oprócz bocznych warkoczy obserwator ujrzy messy bun ewentualnie po prostu kok.
jeśli naprawdę nie mamy czapki, pod którą możemy sensownie schować messiego (see what i did there?), bierzemy kaptur, naciągamy na głowę snood albo po prostu niekończący się szalik (bo nie ma końców, get it? see what i did there? 2).

o, właśnie. w kontekście rzeczy za 30 zł z haemu to ten szalik też kupiłam w haemie, ale już na dziale dla kobiet i udało mi się go kupić tylko dzięki temu, że była na nim zostawiona stara cena z wyprzedaży (która to wyprzedaż już nie trwała, ale cen nikt nie zmienił i były na produktach) i idę do kasy i mówię dzień dobry poproszę. pani ekspedientka, która nie ogarnia mówi 60 zł. ja mówię, ale to jest 50% taniej (a może 30%? nie pamiętam, ale przyjmijmy, że ileśtam). ona mówi aaaaaa, bo już się skończyła ta promocja. a ja mówię, ale na produkcie jest cena, musi mi to pani sprzedać. ekspedientka prychnęła, zrobiła minę pt ty debilko ja nic nie muszę. ja zrobiłam minę pt ty debilko ty nic nie wiesz i mówię chciałabym rozmawiać z kimś, kto może mi pomóc. przyszła niezadowolona kierowniczka i mi sprzedała szalik, no i dzięki temu go mam. dzięki sobie właściwie. chyba Wam już o tym mówiłam...

18 komentarzy:

  1. Lol, Messi nawet do Ciebie się wkradł :P hahah
    A tak serio, to w moim przypadku messi czy nie messi to na cokolwiek bym nie nałożyła czapki to po jej zdjęciu jest messy like hell.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem kompletnym antytalenciem w kwestii warkoczy i fryzur w ogóle :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja fryzura zawsze wygląda dobrze, włosy rozpuszczone pamiętam jak miałaś na pierwszym spotkaniu bardzo ładnie :)

      Usuń
  3. FC Barcelona nie będzie zadowolona, bo ukrywasz Messiego :)
    Pojechałaś w tym HAEMIE :D brawo ;D chciałabym stać z boku i móc to oglądać :>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też czasami chciałabym się pooglądać ;P

      Usuń
  4. Rozmowa Waszych min musiała być niezła. Zabawnie to opisałaś.

    Warkoczy niestety nie ogarniam, choć jako dziecko zadawałam nimi szyku - mama lubiła tak się wyżywać, a ja miałam bardzo długie włosy w owych czasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tata czesał zawsze w dzieciństwie, mama nie miała cierpliwości do moich kłaków ;)

      Usuń
  5. O ja miałam taką akcję ze słuchawkami, jak w jednym sklepie popularnym podnosili ceny przed świętami i zapomniało im się nakleić na jednym opakowaniu tej wyższej. Została stara, więc nie ma zmiłuj, musieli sprzedać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba trzeba, no bo przecież świadomym konsumentem bądźmy.

      Usuń
  6. O losie jak ja nie cierpię "promocji" w Polsce. Z całym szacunkiem ale zakichanym obowiązkiem sklepu jest pilnowanie wszystkich metek sretek i naklejek na produktach. Ile ja razy nacięłam się na takie "promocyjne ceny" co już były "nieaktualne". Nie pomagały rozmowy z kierowniczkami, menadżerkami i szefami wszystkich szefów..
    Mam nadziję, że to się kiedyś zmieni.. Oby jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest optymalne, z nadzieją patrzmy w przyszłość.

      Usuń
  7. Pięknie się mienisz na tym zdjęciu, niczym syrenka :) I jeszcze walczysz o swoje, to się ceni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba być świadomym konsumentem, żeby nas nie robili w bambuko.
      tak, podobają mi się dodatki z taką nitką błyszczącą się w sztucznym świetle.
      dzięki :)

      Usuń
  8. Gratuluję zwycięstwa w Haendemie. Niektórym ludziom ciężko przyjąć do wiadomości, że nie mają racji. Z jednym takim użeram się w dni robocze i jeśli kiedyś mnie nie wywiozą w kaftanie to uznam, że stał się cud.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...