wtorek, 22 stycznia 2013

wtorek

Dzień dobry,

Zmieniło się u mnie tyle, że gorączka spadła do 37 stopni, zostałam uczestniczką HexxBoxa i nawilżyłam usta. Czuję się zdecydowanie lepiej, po 3 dniach wysokiej temperatury (39-40) nastąpił nagły zwrot akcji i gorączka spadła do niecałych 38 stopni, więc do lekarza poszłam już na tyle zdrowa, że dostałam jedynie lek przeciwwirusowy.

Wróćmy jednak do rzeczy miłych i przyjemnych. Hex przeprowadza akcję promocyjną swojego bloga niosąc radość innym. Bardzo się cieszę, że zostałam jedną z recenzentek. Moje włosy nie mogą się doczekać!


Dla osób, które nie zostały wybrane do pierwszej puli - jest jeszcze możliwość wypróbowania produktów Grashki. O jednym z nich pisałam ostatnio, jeśli ktoś wypróbuje bardzo chętnie dowiem się jakie były wrażenia z używania.

Dzisiaj jest dzień robienia rzeczy bardzo dziwnych. Wtorek. Minął kolejny miesiąc mojego życia. Nie mogę powiedzieć, żebym wiele osiągnęła w ciągu ostatnich 4 tygodni. Na pewno jem mniej słodyczy i słonych przekąsek. Nie znalazłam jeszcze pracy i nie nauczyłam się zbyt wiele. Nie podjęłam decyzji, nawet nie wróciłam do ćwiczeń. Obejrzałam za to wszystkie sezony The Big Bang Theory i czekam aż ptaki skorzystają z mojego pięknego karmnika. I upgrade'owałam mieszkanie. I znalazłam kilka ciekawych rozwiązań z Ikei, które chciałabym zobaczyć w swojej przestrzeni. Ugotowałam curry za to i jadłam risotto. Było pyszne.

Jeszcze tu dzisiaj wrócę, więc do zobaczenia.
Buziaki ahoj,
Stri.

9 komentarzy:

  1. Mówiłam już, że Cię uwielbiam? :) "niosąc radość innym" rozłożyło mnie na łopatki, ale tak pozytywnie!

    Zdrowiej, bo chcę Cię zabrać na zakupy :)ale do tego potrzeba jesteś w formie :)

    A teraz zbieram się, bo nawiedzę Rossmanna za podkładem dla Ciebie :)

    CMOK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślmy.. dzisiaj mi jeszcze nie mówiłaś! :) :*

      To prawda, no przecież niesiesz radość innym :D

      Tak, już naprawdę prawie jestem w formie. Jeszcze jestem trochę chora, pokasłuję, ale już jest coraz lepiej. Jak umyję sobie włosy i będę totalnie świeża i pachnąca to sądzę, że będę zdrowa :D

      Cmokucmok.

      Usuń
  2. Bądź zdrów, gorączka to jednak dobra rzecz. Niszczy te paszkudztwa, co siedzą w organizmie.


    Mały progres to też jest progres. Małe kroczki są lepsze niż brak kroczków, albo kroczki w tył. Wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja się zgadzam i cieszyłam się, że mam gorączkę. Idąc do lekarza wydawało mi się, że nie jest ze mną najgorzej, ale obawiałam się, że pani lekarz coś usłyszy w moich płucach/oskrzelach/pudle na powietrze. Nie usłyszała, więc będę żyć. Trzeba wygrzać, wyleżeć. No to grzeję.

      Usuń
  3. Miłych wrażeń podczas testowania :D

    I dużo zdrówka bo coś ostatnio złe wirusy nad Częstochową zioną ogniem :)
    Mnie też coś dopadło ale dzielnie walczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walcz Angel, życzę Ci dużo zdrowia.
      Dzięki dzięki, moje włosy chętnie coś przyjmą na siebie, bo ostatnio je zaniedbuję i mam wyrzuty sumienia.

      Usuń
  4. uff, to dobrze, że temperatura spadła :)

    zjadłabym risotto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmmm, ja też teraz. Dzisiaj jadłam na obiad tuńczyka. Był pyszny.

      Usuń
  5. mniam mniam ja nie mam ochoty ostatnio na kulinarne wojaże w kuchni...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...