czwartek, 28 marca 2013

o tym jak nie zostałam w domu i leczeniu bólu gardła

O 7 rano dostałam kilka questów do realizacji, więc musiałam wyruszyć w miasto po raz kolejny, tym razem zupełnie nie tam gdzie chciałam i nawet nie były to moje sprawy do załatwienia. Niemniej jednak załatwiałam sobie to i tamto, byłam w Urzędzie Miasta, w banku, na dworcu kolejowym, w aptece.. I tak sobie chodziłam, chodziłam.. Częstochowa to niewielkie miasto w porównaniu z Krakowem czy Trójmiastem, ale jednak trochę czasu zajęło mi przemieszczanie się nogami (chociaż to dla zdrowia akurat w porządku) i czekanie i czekanie i stanie w kolejkach i w ogóle. Przy okazji szukałam lakieru termicznego. Byłam w M1 wczoraj (tam jest Real) i tam nie znalazłam, w drogeriach wszelakich też nie ma. Na takich stoiskach kosmetyczno-podejrzanych (sprzedawczyni pokazuje klientce podkład "Tak delikatnie wycisnę, ten kolor pani pokażę, bo testerów nie mamy, a żeby za ciemny też nie był", a ja już wiem, że nie kupiłabym tam nic oprócz termicznego lakieru do paznokci, bo cokolwiek mnie interesującego mogę kupić tam, mogę też kupić wszędzie indziej) też nie ma. Nie znalazłam. Chciałabym taki jak Oleska ma KLIK!. Lubię mieć takie effortless (trzymaj się i uważaj na siebie :*) paznokcie. Będę poszukiwać, ale dzisiaj to naprawdę były poszukiwania poboczne. Boli mnie gardło odkąd się obudziłam. Wstałam późno, bo jakoś około 7. Spałam długo, ale się wyspałam, chociaż kilka godzin pieszych wędrówek i jestem nieco.. nieco zmęczona. Nie jakoś przesadnie, może to kwestia świeżego powietrza tzn świeżego smogu ;P

Anyways, porządkowanie. W mieszkaniu wszędzie leżą moje rzeczy. Też dlatego, że nie mieszczą mi się w szafkach, ale głównie dlatego, że nie odkładam niczego ostatnio na miejsce (nie wiem, nie pytajcie). W związku z tym przed przystąpieniem do pisania recenzji muszę uporządkować rzeczy i posprzątać przestrzeń.
Zamierzam tu jednak powrócić dzisiaj, więc do zobaczenia.

Gardło leczę dużą ilością wody, zrobię sobie też herbatę, będę jeść miód, cytryny, chlorchinaldin bardzo sporadycznie i nie wiem co jeszcze. Ananas z imbirem by się przydał, lecz nie posiadam takowych. Sos koperkowy miał dzisiaj powstać, tak bez okazji. Muszę przyspieszyć, bo już prawie 15. Dobrze, że mam kawalerkę, a nie wielopokojowe mieszkanie. Wtedy sprzątanie byłoby wyzwaniem. Tzn i tak jest.

Proponuję nie zaniedbywać zasady 60 sekund.
Racja, już nie będę. Zawsze jak się pilnuję to jestem bardzo zadowolona.
Jak przestaję - jestem inaczej zadowolona przez krótką chwilę, a później zadowolenie spada. Też tak macie? To ciekawe. Dzień dobry i do zobaczenia.
Stri.

35 komentarzy:

  1. Pokaż ten lakier, dostaniesz od Zajączka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalona :) Poszukuję i znaleźć nie mogę ;)
      Lakier się nazywa Miss match lakier termiczny w odcieniu Lollipop. Link do filmiku Olgi umieściłam w poście. Tzn podlinkowałam Jej filmik. Mhmm.. efekt w tym kolorze bardzo mi się podoba, jest nie aż tak zwyczajny..

      Usuń
    2. Jutro wyprawiamy się do Reala :) Już z Karolem się umówiłam :D

      Usuń
  2. Też jak się pilnuję, to jestem zadowolona. W ogóle jestem zadowolona, jak wszystkiego należycie dopilnowuję. Ale to już chyba stan chorobowy jest, coś ten.

    Weź na gardło: syrop z pędów sosny, siemię lniane, pastylki isla mint, dużo gęstego (poważnego) miodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapiszę sobie te sposoby.

      Coś ten, myślisz? Mam nadzieję, że to tylko dlatego, że jeszcze nie znalazłam jeszcze kogoś, na kim mogę polegać w moim życiu tak na pewno na pewno. Słomka, mieszkaj ze mną.

      Usuń
  3. panie testujące.. heh.. to pewnie nie odosobniony przypadek..

    chlorchinaldin= wspomnienia :) pamiętam ten smak (uważaj z herbatą- przesusza gardło; polecam mleko (jeśli nie masz alergii) z miodem i masłem albo siemię lniane zalane gorącą wodą)

    zasada 60 sekund jest genialna :>

    ostatnio też wyszłam nogami załatwiać sprawy.. jestem paskudnym leniem odkąd zrobiłam prawo jazdy.. półtora roku wożę pupsko.. zapomniałam ile radości sprawia chodzenie i jak cudnie pachną poranki..

    siedzę i słucham ptaków przy otwartym oknie (teraz jest u mnie rano) kończę kawę i zabieram się za sprzątanie.. 60 sekund powiadasz ;) do dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się też chciała wozić ;D

      Chlorchinaldin to mój mały nałóg, więc sobie go nie pozwalam. Podczas choroby zjadam nie więcej niż 3 dziennie, bo inaczej mogłabym powrócić do złych nawyków ;P

      Usuń
  4. Misiu, jak znajdziesz te termolakiery, to ja zamawiam fioletowy i niebieski!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alrighty, ale wiesz. Będziesz musiała sama sobie po niego przyjechać sa sa sa :D Ale zaplanowałam!

      Usuń
    2. A czy kato wchodzi w gre, czy musi byc Cz? ;)

      Usuń
    3. Cz. Cho, zwiedzisz moją domową drogerię ;P

      Usuń
    4. Pierdzielę drogerię, mam teraz fazę na dziurkacze we wzory <3<3<3

      Usuń
    5. Iiiii na parę innnnnnych rzeczy :D

      Usuń
    6. Ej, ja też mam fazę :<

      Usuń
    7. Słomek, Ty się zawsze do wsyztskiego wciśniesz :D:D

      Kiedy wbijamy do Ostravy do DM-u? Zapraszam, będę waszym przewodnikiem (elektryzującym niczym prąd)

      Usuń
    8. Trochę tak. :D

      Jeszcze nie wiemy, jak to wyjdzie. Ale spokojnie, pomyślimy.

      Usuń
    9. Nie mamy piniendzy, trzeba najpierw wyżebrać skontś. W ogóle to czujecie jakie to będzie epickie? Powinnyśmy zrobić film z podróży. To będzie film drogi, a DM będzie celem podróży, ale tak naprawdę to celem będzie odnalezienie siebie (pośród kolorowych opakowań na sklepowej półce/ścianie/regale).

      Usuń
  5. przepłucz gardło wodą utlenioną + wodą i będzie git:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzień dobry :) Po Częstochowie fajnie się chadza - próbowałam, polubiłam :) Tez bym chciała lakier termiczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że byś chciała. Ja je muszę zdobyć jakoś i wtedy przyjedziesz sobie sama odebrać... sa sa sa ;D

      Usuń
  7. :*
    Gdybyś znalazła, to i dla mnie weź ;)

    Zasada 60 sekund jest dla mnie bardzo mobilizująca, seriuchno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no to jak seriuchno to powaga. Dla mnie również. Jest to na tyle mało, że jestem w stanie się poświęcić, ale na tyle dużo, że można coś zrobić.

      Dobrze, wezmę. Zamierzałam kupić them all, a potem pytać kto chce kto chce..

      Ty też musisz sobie przyjechać, ale Ty to i tak musisz, ale to już jest wiadomka.

      Usuń
    2. Nikt do mnie dzisiaj nie dzwonił :(
      A rozmowa ze mną leczy ból gardła.

      Usuń
    3. Niewiadomka czy leczy, nadal mnie boli.

      Usuń
    4. Nie przyłożyłaś się widocznie :P

      Usuń
  8. mam nadzieję, że z gardłem już lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest coraz gorzej, ale nie poddaję się. Wizualizuję ozdrowienie i piję dużo wody. Nie wybieram się do lekarza, ale trzymam kciuki, żebym mogła cokolwiek powiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej!!

      Usuń
    2. (która, mam nadzieję, we wtorek)

      Usuń
    3. trzymam kciuki za gardło i rozmowę :*

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...