poniedziałek, 27 maja 2013

hair accessories #1 żywe ozdoby do włosów

 photo P1210781_zps58520928.jpg

..a co sądzicie o ozdobach do włosów z ciętych kwiatów? :) g(w)oździki wracają do łask, bo stoją co najmniej 2 tygodnie w wazonie (chyba, że kot je zjada, wtedy niestety krócej) i pomyślałam sobie a co tam, wepnę sobie go we włosy. tak też zrobiłam. nie wiem czy ktokolwiek zauważył, ale ja zauważyłam :D podoba mi się. misie.

 photo P1210791_zps8eaf2ede.jpg
bardzo dziwne ujęcie

dzień dobry :) poniedziałek czas zacząć.
udanego tygodnia, mój będzie bardzo pracowity i bardzo krótki, bo szybko zleci zapewne.
bardzo po polsku. hmn. anyways, trzymajcie się ciepło. widzimy się wkrótce.

pozdrawiam!
Stri

ps. jak widać do wykonania tej fryzury potrzebny jest some kind of flower (sztuczny też się nada!) i gumka do włosów. gumką spinamy włosy w kok, wtykamy kwiatek i gotowe. dlatego nie robię tutoriali włosowych. moje fryzury są self-explanatory jak się tylko na nie spojrzy. powinnam się bardziej postarać. może zrobię kłosa. oooooooo szaleństwo ^^




24 komentarze:

  1. Uwielbiam zywe kwiaty we włosach! Zwłaszcza te sezonowe, łatwodostępne.

    OdpowiedzUsuń
  2. U kogoś bardzo mi się podobają kwiaty we włosach, ale dla mnie to nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ROZUMIEM O caps lock. Ok.

      Mi się też ogromnie podobają u kogoś, ja muszę czuć się naturalnie. Czasami jest ok. przeważnie ja nie czuję niczego co mam we włosach, po prostu denerwuje mnie jak coś mi daje znać o sobie dlatego u mnie jest zasada nieprzeszkadzalnosci.

      Usuń
  3. Pięknie wygląda ten goździk! :) Ale nie zwiędł Ci w ciągu dnia? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goździki nie są takie delikatne, był w bardzo dobrym stanie tylko trochę miał miękką główkę, no ale to też dlatego, że go scisnelam w gumce.

      Jakkolwiek to brzmi.

      Usuń
  4. fajne to "dziwne ujęcie":) ja miałam raz kwiat we włosach. na ślubie własnym osobistym. fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo no to fajnie;) a co miałaś?
      Dzięki;p

      Usuń
  5. Pewnie obawiałabym się, że żywy mi zwiednie, albo będę latać jak szalona i płatki odpadną :D Ale sztuczne noszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szalone mam przygody zawsze mi się coś rozwali tzn włosy zawiązuje i poprawiam średnio 10 razy dziwnie ale kwiatek się trzymał dzielnie

      Usuń
  6. to dziwne ujęcie jest urocze;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z kwiatkiem to ja bym mogła przygarnąć opaskę ze Stradivariusa jakby nie była tak dziko droga jak na opaskę z wątłym kwiatem. Sama zrobię sobie. Kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zwykle wpinam sobie jakiś kwiatek, kiedy wybieram się na wesele :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czekam na piwonie i będę szaleć z wielkimi wiechciami we włosach. Nawet na ślub sobie wetknę, a co!

    OdpowiedzUsuń
  10. żywe kwiaty we włosach wyglądają przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na ślubie koleżanki miałam wpięty żywy kwiatek i bardzo ładnie to wyglądało. Jednak wolę sztuczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Proste i szybkie fryzury to najlepsze fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna :) Sama kwiatów nie wpinam we włosy, ale nie mówie "nie" ;) Może akurat coś mnie kiedyś najdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie :) ja bardzo lubię kewiaty we włosach :)
    mam kilka spinek z małymi materiałowymi kwiatkami ;) (takimi makopodobnymi)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...