poniedziałek, 24 czerwca 2013

antyperspirant do stóp

 photo P1210944_zps4cf87b10.jpg

Generalnie, moje stopy się nie pocą. Pocą mi się różne miejsca, ale stopy raczej nie. Przez ostatni tydzień (dwa tygodnie?) coś się zmieniło. Nie wiem czemu, pewnie dlatego, że muszę funkcjonować w upale i żar leje się z nieba, a ja nie mam wyjścia i muszę spędzać kilka godzin na zewnątrz chodząc i kilka godzin w pracy wewnątrz w bardzo dusznym pomieszczeniu bez możliwości otworzenia okna i wprawienia powietrza w ruch. Alright, więc mam problem z poceniem się stóp. To dla mnie nowość, to tej pory kosmetyków typu antyperspirant do stóp nie stosowałam w ogóle. Ten na zdjęciu to staroć z Biedronki, który kupiłam kiedyś ze względu na kolor opakowania. Będę próbować, może coś zdziała. Pocenie się stóp byłoby do zniesienia (przy takich temperaturach nie dziwi mnie to w ogóle), ale powoduje otarcia i odciski na stopach, na palcach  i w ogóle wszędzie.. w związku z tym muszę coś poradzić. W najgorszej opcji będę się obklejać plastrami, już i tak wydaję na plastry Compeed około 60 zł miesięcznie (oh well).

Macie jakieś sprawdzone sposoby na stopy? Rillo, antidral, etiaxil..? Wkrótce o moim nowym odkryciu antyperspirantowym do ciała. Może jego też powinnam spróbować do stóp.. wolałabym coś bardziej adekwatnego. Sama nie wiem.

Jak mija Wasz poniedziałek, dajecie radę?

20 komentarzy:

  1. Ja polecam kwas borowy :) Jest w formie proszku i wsypuję go do buta lub do skarpetki. Typowych blokerów do stóp nigdy nie używałam, bo nie odczuwałam potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do buta lub do skarpetki brzmi sensownie :)
      Dzięki za radę :)

      Usuń
    2. Kwas borowy, nie słyszałam, muszę wypróbować...

      Usuń
  2. Ja nawet nie wiem, kiedy przeleciał ten poniedziałek. Właśnie ratuję się drugą kawą...

    Na stopy używałam talku z Farmony i był świetny. Wytrzymał ze mną całe wakacje spędzone na szlakach w górskich butach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talk z farmony, zapamiętałam.
      Ja też po drugiej kawie. Wracam do domu :)

      Usuń
  3. ja polecam puder z talkiem. np farmona ma taki. u mnie działa lepiej niż psikadła do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talk z Farmony po raz drugi.
      Psikadla są trochę gadzeciarskie. Tzn mogą być to dobre rozwiązania, ale skuteczność tkwi w czymś innym

      Usuń
  4. Mój sposób to ultra wygodne buty... Nic innego się u mnie nie sprawdza. Potem to już tylko plastry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że mam takowe, ale jednak nie albo przynajmniej nie do końca.

      Usuń
  5. Latem używam deo-kremu do stóp z Tołpy - sprawdza się całkiem nieźle w upalne dni :) Jak dobrze, że już 4 dni do weekendu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deokrem.. Z Tolpy mam ochotę na coś naczynkowego..
      Tak, 4 dni :)

      Usuń
  6. Mój poniedziałek minął tak, że wróciłam z pracy, spałam godzinę, zrobiłam obiad, poszłam spać, obudził mnie telefon i zmuszona byłam wyjść do Biedronki bo skończył się papier toaletowy. Tak byłam tym zmęczona, że w windzie musiałam usiąść. Zaraz znowu będę spać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja oglądam grę i tron i mam atak swędzenia zaraz umrę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak wiem o co cho. Swędzi mnie również. Głowa bardzo, w akcie desperacji zgolę się na łyso. Ręce całe w ranach i twarz piecze. Chlip, chlip.

      Usuń
    2. Miałam taki pomysł, żeby się zgolic. Już o tym kiedyś chyba pisałam...
      Przytulam:*

      Usuń
    3. A ja chyba właśnie Twoim pomysłem się zainspirowałam. Niby chłodno dziś jest i bez słońca, ale lepkie wszystko jest bardzo. Damn it!

      Usuń
  8. mi też stopy się pocą nawet w sandałkach, na szczęście bez przykrego zapachu, ale tak jak mówisz wkurza to strasznie, spraye pomagają:D o dziwo teraz mam też super antyperspirant kulkę pod pachę adidas i stopy i pachy mam suche a pot leci mi ciurkiem po plecach:/ oszaleć można... może to przez hormony, które pobieram ostatnio, albo od zwiększonej aktywności fizycznej już sama nie wiem skąd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie momenty, że się nie wie skąd.. To mnie wkurza. Mam nawet taki antybakteryjny psikpsik do obuwia. To jest fajny pomysł, ja używałam prewencyjnie i nie mamproblemów z przykrym zapachem w butach co jest swego rodzaju sukcesem.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...